Nie ma takiego kredytobiorcy, który nie chciałby kredytu na jak najlepszych dla niego warunkach. Jednocześnie pamiętając, że dobry kredyt tak naprawdę nie istnieje. Dobrych kredytów nie było, nie ma i z pewnością nie będzie. Może być najkorzystniejszy kredyt w naszej sytuacji materialnej, może być na jak najlepszych dla nas warunkach, ale każdy kredyt ma to do siebie, że należy go nie tylko spłacić, ale bank musi na tej transakcji również zarobić. Dlatego dobry doradca kredytowy też by nam się w tej sytuacji przydał.
- To [prawda dobry doradca kredytowy to połowa sukcesu, bowiem jak wiadomo bank zarabia na kredycie i to niemało. Zarabia na oprocentowaniu, opłatach bankowych, prowizjach, marżach, ubezpieczeniu, itd. Oczywiście płacą za to wszystko kredytobiorcy i jak się okazuje niemało. Jeszcze kilka lat temu za dobry kredyt uznawano kredyt we frankach szwajcarskich. Wtedy frank stał bardzo nisko i zaciągnięcie kredytu w szwajcarskiej walucie było najtańszym zabiegiem kredytowym. Ale teraz kredytobiorcy, którzy zdecydowali się na franka słono za to płacą. Dlatego wielu z nich już myśli o przewalutowaniu kredytu, ale analitycy finansowi ostrzegają przed tą decyzją. Jest to bowiem najgorszy moment na podejmowanie tego typu decyzji. Może doradca kredytowy potrafi to wytłumaczyć i doradzić – powiedział jeden z kredytobiorców.
Wiec może dobry kredyt w złotówkach? Niekoniecznie, bowiem rada polityki pieniężnej już czterokrotnie w tym roku podnosiła stopy procentowe i kto wie ile jeszcze razy podniesie. A przecież każda taka ingerencja rady to wzrost rat kredytów wziętych w złotówkach. A więc tak naprawdę dobry kredyt nie istnieje, ale w wielu sytuacjach jest jedynym wyjściem, więc kredytobiorców nie brakuje. Tymczasem z rzeczywistych wyliczeń wynika, że koszt kredytu sięga nawet 60 i więcej procent. Niemal wszystkie banki stosują lichwiarskie zasady w pożyczaniu pieniędzy. Czy w takiej sytuacji można w ogóle mówić o dobrych kredytach i czy istnieje jeszcze najkorzystniejszy i najlepszy dla kredytobiorcy kredyt? Mało prawdopodobne. Natomiast są banki i są oferty o wiele bardziej korzystne niż większości banków i takich banków szukajmy. Ofert jest wprawdzie zatrzęsienie, ale wybrać dla siebie najkorzystniejszą jest naprawdę problemem. Banki tłumacza się, że taka sytuacja spowodowana jest kryzysem na europejskich rynkach gospodarczych – są to jednak tłumaczenia nie do przyjęcia i chyba ma rację jeden z dziennikarzy twierdząc, że po prostu banki nauczyły się omijać ustawę antylichwiarską i tyle.